Wednesday, November 15, 2017

You must be Know Who Is the Real Champ, Android or IOS?

The digital battle continues as titans Google's Android and Apple's iOS compete for the ever-increasing users of smartphones and tablets worldwide. Android and iOS are the operating systems primarily used in mobile technology.

Until today, these two giants hold on to a duopoly with 99% in sales of smartphones. Android continues to dominate the market with an unprecedented 69.3 in 2012 to 86.2% in 2016. As expected, iOS gets the second spot from16.6% in 2012 to 12.9% in 2016.

Is market share synonymous with popularity? Let's look at the figures. Android holds the top spot in platform market share but in terms of smartphone market performance per device, iPhone 7 wins as it sold 21.5 million units, capturing 6% in market share during the first quarter this year.

Now, if you are buying your first-ever smartphone or tablet, which one will you choose? Let these inside tips from independent reviews guide you in choosing which phone best meets your needs. Are you shopping for a personal phone cum mobile office? Both Android and iOS platforms entice you with their unique features.

1. Software

Android is the most commonly used smartphone platform phone manufacturers. It is used across multiple hardware. Android is partly open source and easily customized. Its PC-like features are more customizable. On the other hand, Android has been reported to have higher chance of malware. Its interface is not the same on all phones.

Since different companies manufacture Android devices, consider the brand and model before buying.

Apple has a closed, controlled control over the iOS and platform that can lead to more stability and security. Its walled-garden ecosystem results to limited customization and less options for their users. As expected, Apple decides on the applications and functions to expand or build. It focuses on user experience and usability across all their devices.

2. Support and Integration

The various makers of Android phones decide when the iOS is released for their phones. This results to waiting time for updates.

Apple provides support for its older phones. For example, it addresses quick fixes iPhone.

3. Camera features

Which has a better camera, Android or iPhone? This question is for those who use their smartphones as camera. This is a tricky question. Different Android phones provide better camera, higher-resolution screens is is not found in iPhone. On the other hand, Apple offers simplicity and quality in this area.

4. Gaming

Which is better as a gaming console, Android or iOS? Both Android and iOS offer good choices. Experts give these points to consider: processor, display, storage space, battery life, speakers and applications. source : http://geeim.com

5. Security

In a nutshell, both Android and iOS offer security features. Both use data encryption, app-specific VPN and some forms of direct boot mode. Experts say both are vulnerable to malware attacks. However, iOS have less number of malware attacks than Android.

These are top five features to consider in buying smartly your mobile device. The options presented are wide-ranged. Your needs are personal but varied as well. Make your decision smart. And be the real champ.

Makers of mobile devices always improve their products to entice consumers and capture the market worldwide. As a consumer, you have the power in your hands to purchase the best. Make a wise decision based on your needs. After all, you are the real champ.

Friday, January 20, 2017

Czy warto korzystać z cateringu dietetycznego? Podsumowanie #róbżycie i trzech miesięcy życia na pudełkach

Z dniem dzisiejszym kończy się nasza trzymiesięczna współpraca z cateringiem dietetycznym Fit Meal Catering. Jakie są nasze wrażenia po trzech miesiącach diety pudełkowej? Jakie efekty można osiągnąć korzystając z cateringu dietetycznego? Jeżeli jesteś osobą, która chce zrzucić zbędne kilogramy i zastanawiasz się jak schudnąć, to przeczytaj ten wpis.
Zaczynamy!

Opcja, jaką testowaliśmy to pięć posiłków o łącznej kaloryczności 1500 kcal Paula*, 1800 kcal Mateusz.

*Zdaję sobie sprawę, że jest to ekstremalnie niska kaloryczność, zwłaszcza, że prowadzę zajęcia Spinning. W dni treningowe zwiększałam jednak swoją kaloryczność i sięgałam po dodatkowy, szósty posiłek.

Moje pierwsze wrażenia: pięć mniejszych posiłków. Prawda, która powtarzana jest przez wszystkich dietetyków jak mantra: jedz mniej, a częściej! Początkowy szok mojego organizmu z upływem czasu przeobraził się w realną potrzebę jedzenia co trzy, cztery godziny, co przyznaję, wcześniej było dla mnie niewykonalne. Bywały dni, gdy zaczynałam dzień od śniadania, około 12 „wrzucałam” bezwartościową przekąskę, po czym około 18 fundowałam sobie uczciwy, acz bardzo obfity posiłek.

Dieta pudełkowa pomogła mi wyrobić w sobie nawyk regularności spożywania posiłków, z czym miałam największy problem. Teraz jednak największe wyzwanie: jak się zorganizować, aby przygotowywać pięć posiłków?!
Pierwszy miesiąc był najbardziej uczciwy – trzymaliśmy się naszych pudełeczek. Dopiero po upływie jednego miesiąca zdecydowaliśmy się wprowadzić pierwsze cheat meal’e. Aby była jasność nasze oszukane posiłki to nie śmieciowe jedzenie, a wciąż dobrej jakości posiłki. No dobra, oprócz lodów Grycana i McFlurry, które raz na jakiś czas również wpadły.

Kolejne dwa miesiące minęły nam w oparciu o pudełka, również z uwzględnieniem dodatkowych posiłków. Faktem jest, że catering dietetyczny to ogromne ułatwienie życia (nie martwisz się planowaniem, zakupami i gotowaniem), jednak należy brać pod uwagę, że są to posiłki przygotowane z wyprzedzeniem. Co do świeżości produktów nie mam większych zastrzeżeń, oczywiście zdarzyły się wpadki. Zdaję sobie jednak sprawę, że jedzenie najpierw podróżuje z kurierem (w aucie jest ciepło), po czym trafia do lodówki, po czym znów ja przetrzymuję je podczas delegacji w samochodzie bądź w pracy. Także nie dziwi mnie fakt, że czasem pojawi się nieproszony gość w postaci pleśni.

Kolejna rzecz, to kwestia smaku. Korzystając przez tak długi czas z jednej „kuchni”, smaki wydają się być już tak oczywiste. Przyznaję, że przez pierwszy miesiąc towarzyszyła mi ciekawość – wiele pomysłów było naprawdę trafionych i sporo rozwiązań kulinarnych z wielką przyjemności przeniosę do swojej kuchni. Jednak po upływie trzech miesięcy stwierdzam, że warto pomyśleć nad wprowadzeniem odrobiny nowości do sposobu przygotowywania potraw. Klient przyzwyczaja się do określonego smaku, patrząc na potrawę jest w stanie wyobrazić sobie, jak będzie ona smakowała. Może warto skorzystać z nowych rozwiązań?

Istotną sprawą jest również kwestia dostaw jedzenia. Współpraca przebiegała dość sprawnie, jednak pod koniec odnotowałam kilka niedogodności. Zdarzyło się, że kurier przywiózł jedzenie o godzinie 1 nad ranem – nie ukrywam, nie byłam pocieszona, gdy w środku nocy zostałam wyrwana z ciepłego łóżka. Fit Meal Catering, w porozumieniu ze swoimi Klientami, wypracował również rozwiązanie dostaw weekendowych. W czwartek wieczorem przyjeżdżało jedzenie na cały weekend. Plusy: możesz spokojnie planować wyjazd, masz jedzenie pod ręką i nie martwisz się, że musisz odebrać posiłki od kuriera. Minusy: przez cały weekend masz ten sam zestaw i musisz pudełka jakoś „upchnąć” w lodówce, ale logistycznie da się to całkiem nieźle rozwiązać.

Czy poleciłabym żywienie się cateringiem dietetycznym?

Osobom pracującym, którym zależy na utrzymaniu smukłej sylwetki – jak najbardziej! Gdy tempo Twojego życia jest naprawdę zawrotne, warto zastanowić się nad tego typu rozwiązaniem. Nie tracisz czasu na zakupy oraz przygotowywanie posiłków. Posiłki są odmierzone ilościowo, w zależności od wybranej przez Ciebie kaloryczności, dzięki czemu o wiele łatwiej osiągać Ci sportowe cele. W konsekwencji przyjmujesz tyle jedzenia, ile naprawdę potrzebujesz.

Czego mi zabrakło? Badania potrzeb i stanu satysfakcji klientów. Bywały potrawy, które zrobiły na mnie naprawdę ogromne wrażenie, szkoda, że do cateringu nie było dołączane papierowe menu. Wtedy można by podzielić się z firmą swoją opinią, zerknąć co tam ciekawego mamy w rozkładzie dnia (Fit Meal co prawda udostępnia swoje jadłospisy na profilu na FB, jednak nie zawsze mam dostęp do internetu).

Macie doświadczenia z cateringiem dietetycznym? A może chcielibyście spróbować, ale coś Was powstrzymuje? Jeżeli macie jakiekolwiek pytania bądź sugestie, zachęcam do dyskusji!

Fit Meal Catering dziękujemy za ciekawe trzy miesiące!

Monday, August 29, 2016

Przedświąteczne wyzwanie

Wielkimi krokami zbliżają się święta. To czas, w którym osoby dbające o linię albo zapominają na kilka dni całkowicie o zdrowym rozsądku i aktywności, dając upust swoim kulinarnym pragnieniom, albo siedzą smętnie, ograniczając się do jedzenia sałatki (która notabene też nie jest "fit") i odmawiają sobie każdego świątecznego przysmaku z niezadowoleniem na twarzy.

Nie mam zamiaru namawiać nikogo, żeby nie jadł żurku w święta czy ulubionego ciasta, absolutnie nie, bo ja sama tego sobie nie odmawiam.
Nie wiem, jak Wy... ale ja kiedyś w święta uwielbiałam zjeść naprawdę dużo i to celebrowanie napawało mnie niewiarygodnym szczęściem. Bardzo ulotnym, jak wiadomo, bo uczucie ociężałości i lenistwo tuż "po" sprawiało, że przynajmniej raz w każde święta, żałowałam, że zjadłam ten piąty kawałek ciasta czy dziesiątą porcję sałatki. Na szczęście dziś już wygląda to inaczej.

Zostało niewiele czasu, więc co zrobić, by święta nie zrujnowały naszego samopoczucia? 
Moim sposobem jest zwiększenie aktywności fizycznej i rezygnacja z jedzenia słodyczy. Taki banał... Nie chodzi mi o to, by schudnąć przed świętami, ażeby móc "nadrobić" mazurkiem, NIE.
Rezygnacja ze słodyczy na jakiś czas... dwa, trzy, cztery tygodnie (w tym przypadku do świąt) sprawia, że gdy już zjem coś słodkiego, to czuję, że wcale nie potrzebuję tego tak wiele, że słodki, smaczny kawałek ciasta to tylko... słodki kawałek ciasta. A drugi, trzeci czy szósty nadal smakuje tak samo i nie potrzebuję powielać tego doznania.
A jak z tym ruchem? Najważniejsze to nie rezygnować z ćwiczeń przed świętami, bo wtedy pewnym jest, że w trakcie świąt nie ruszymy się od stołu ani na chwilę, a zaraz po nich będzie nam naprawdę trudno się zmobilizować do tego, by wrócić do normalnych obrotów. Zatem ja postanowiłam zwiększyć ilość i jakość treningów przed świętami, żeby w święta móc ewentualnie odrobinę zwolnić, ale nie stanąć w miejscu, a już na pewno się nie cofnąć.

Pamiętajmy o naszych pupilach, które mogą być świetnymi towarzyszami podczas biegania czy jazdy na rowerze!
A jak Wasze postanowienia, macie jakiś?
Podejmujecie wyzwanie?
Pozdrawiam!

Sunday, August 28, 2016

Friends Training cz. III

Koniec tego dobrego, wracam do żywych!
Musicie mi wybaczyć ten chwilowy zastój, ale nagromadzenie kilku spraw, obowiązków i egzaminów nie pozwalał mi na skupienie się na blogu. Muszę przyznać, że też zwyczajnie nie chciałam pisać postów na chybcika, zwłaszcza że w styczniu nie byłabym dla Was dobrą motywacją do działania.

Pierwszy miesiąc nowego roku już za nami. Nie był to dla mnie miesiąc, taki jak dla wielu - pełen inspiracji i energii do zmian - zdecydowanie nie. Ale nastał już luty i czuję, że to jest dobry czas na powrót.

Tymczasem przetestowałam kolejną, trzecią już część FriendStraining. Trening prowadzą niezawodne: Anna Lewandowska i Adrianna Palka.


Program jest utrzymany w tej samej konwencji, co dwie poprzednie części.
W każdej serii wykonujemy cztery ćwiczenia. Jak zawsze każdą serię rozpoczynamy od sprintu. I tym razem do ćwiczeń niezbędne nam będą taśmy treningowe.

Ćwiczenie pierwsze - ukochane przysiady, dzięki taśmom połączone z pracą bicepsów. Muszę przyznać, że przez taśmy musiałam jeszcze większą uwagę zwracać na poprawną technikę.
Ćwiczenie drugie - kolejne ćwiczenie na pośladki.
Ćwiczenie trzecie - proste, ale efektywne ćwiczenie na mięśnie brzucha.
Ćwiczenie czwarte - pracujemy nad barkami. Niesamowite jak taka niewinna taśma potrafi dać się ostro we znaki.

Całość powtarzamy minimum cztery razy.

Niektórzy pewnie uważają, że taka powtarzalność jest nudna, zero zaskoczenia. Ja akurat lubię, gdy wiem, czego się spodziewać po treningu. Podoba mi się, że Anna i Adrianna mają swój rytm i konsekwencję.
A gdy tak złożymy w całość wszystkie 3 filmiki, tworzy się nam intensywna konfiguracja.
Zdecydowanie jestem fanką ich programów i czekam na więcej!

Endorfiny uwolnione zaraz po... I uśmiech jest!

A Wy, testowaliście już FriendStraining?
Jakie są Wasze wrażenia?
A może polecacie jakieś inne programy?
Pozdrawiam!

Akcesoria treningowe

Witajcie!

Wiele osób wykręca się od regularnych treningów pod pretekstem braku pieniędzy na siłownię, na basen czy innego typu karnety. Absolutnie to rozumiem. Nie każdy może sobie pozwolić na karnet na siłownię, zwłaszcza że często dochodzą do niego dodatkowe koszty... dojazd, jakiś strój sportowy.

Osobiście nie uczęszczam na siłownię ani żadne płatne zajęcia i uważam, że można. Oczywiście latem wszystko jest prostsze... Ciepło, słońce to sprzyjające warunki do uprawiania sportów w terenie. Rower, bieganie, rolki... Ale także różnego rodzaju treningi fitness, które można wykonywać na przemian z bieganiem przy ławce w parku, na trawie, schodach... Czy czymkolwiek co nas po drodze zainspiruje.

Ale jak urozmaicić sobie treningi zimą, kiedy ćwiczymy w domu, a płyty z treningami czy filmiki na youtube zaczynają nam się bardzo nudzić? Chcielibyśmy wprowadzić coś nowego, a nie mamy pomysłu co...

Znalazłam na to swój sposób. W sklepach można znaleźć akcesoria treningowe za naprawdę niewielkie pieniądze. Można by pomyśleć - no tak, ale to też jest wydawanie pieniędzy. Racja, ale jednorazowe, a nie comiesięczne!
Tutaj moim faworytem jest sieć TK Maxx. Od około 20 zł już można tam znaleźć coś, co trochę uatrakcyjni nam domowe treningi.
Ja wyposażyłam się tam w kilka rzeczy m.in. skakankę, ciężarki na nadgarstki i kostki, taśmy treningowe, kettlebell, piłkę gimnastyczną.  (Podziękowania dla Kamilki!) 
Zwykle do każdego z przyrządów dołączony był rozpisany plan treningowy, jednak tak naprawdę wszelkie inspiracje, jak ich używać poszukuję na youtube. Dla chcącego nic trudnego!
To co? Chyba pora na trening!
A jak Wy urozmaicacie sobie treningi?
Polecacie coś?

Pozdrawiam!

Saturday, August 27, 2016

Niedziela - regeneracja czy podwójny trening?

Dla jednych niedziela to dzień lenistwa, jedzenia ciasta z rodziną i nic nie robienia. Pesymistyczna perspekt A dlaczego nie spojrzeć na niedzielę z drugiej strony? 
To wolny dzień, który możemy wykorzystać aktywnie, zdrowo i tak, by właśnie dał nam energię na resztę tygodnia.
Ja wybieram właśnie tę opcję. Przyszła wiosna i najwyższa pora wrócić na pełne obroty!

A więc.... Zdrowo...
I aktywnie...



A Wy, co dziś wybieracie?

Pozdrawiam!

Total Fitness model look

Kilka tygodni temu wyszła kolejna, piąta już część serii treningów Total fitness Ewa Chodakowska & Shape. Długo się zbierałam z recenzją, ale do rzeczy...

Total fitness model look
Jak to czytamy już na okładce celem jest osiągnięcie płaskiego brzucha, sexy pleców, smukłych ramion i postawy modelki. Trening ma za zadanie wzmocnić mięśnie brzucha i pleców, ze szczególnym uwzględnieniem mięśni odpowiadających za ściąganie łopatek - coś w sam raz dla osób prowadzących siedzący tryb życia, pracujących za biurkiem i mających problemy z poprawną postawą.
Trening standardowo składa się z kilkuminutowej rozgrzewki i 5 części zawierających 2 lub 3 ćwiczenia wykonywane po 3 razy. Pomiędzy poszczególnymi częściami mamy 1 minutę przerwy na odpoczynek bądź przyspieszenie tempa, jeśli ktoś czuje niedosyt. A na koniec oczywiście ćwiczenia rozciągające.
Dla odmiany do niektórych ćwiczeń są potrzebne małe hantle (lub jakiekolwiek ciężarki - np. butelki z wodą mineralną).

Rozgrzewka
Przyzwyczajona do dynamicznych rozgrzewek, które naprawdę czułam, że dobrze przygotowują mnie do treningu, po tej pojawił się pewien niedosyt. Kojarzyła mi się z pierwszą płytą Ewy - Skalpelem. Bardzo dokładna rozgrzewka, prosta - myślę, że nikt nie miałby problemów z jej wykonaniem. Dla mnie jednak to było za mało, dodałam do niej kilka dynamicznych elementów.

Runda 1
Trzy proste ćwiczenia z hantelkami na smukłe ramiona - być może nawet zbyt proste.

Runda 2
Kolejna seria na smukłe ramiona i plecy, tutaj musimy uważać na poprawną postawę i łączyć łopatki.

Runda 3
Ćwiczenia na górny grzbiet, brzuch, ramiona, barki - na pewno wymagają sporej precyzji, jednak nie były one dla mnie wyzwaniem, jak to Ewka wspomina.

Runda 4
Seria ćwiczeń na mięśnie brzucha - to co myślę, że każda z dziewczyn uwielbia. Niby proste ćwiczenia, jednak już po chwili czuć pracujące mięśnie, więc o to właśnie chodzi.

Runda 5
Runda spalania niesfornych boczków, wymaga precyzji, ale wszystkie te ćwiczenia już dobrze znamy.


Cóż mogę powiedzieć - ta płyta na pewno nie należy do moich ulubionych. Kojarzy mi się ze Skalpelem, za którym nie przepadam, gdyż za mało się w nim dzieje. Nie jest to trening, który sprawi, że pot leje się strumieniami, a co za tym idzie - u mnie brak większej satysfakcji z jego ukończenia.
Na pewno jest to dobry zestaw ćwiczeń na dzień, w którym jesteśmy wyjątkowo leniwi, trochę zmęczeni i chcemy odpuścić aktywność fizyczną, ponieważ jest lekki i całkiem przyjemny. Taka aktywna forma relaksu.

Jak dla mnie po poprzednich płytach z serii Total Fitness to jest za mało, oczekiwałam czegoś więcej. Z jednej strony niektórzy mogliby powiedzieć, że dobrze, że treningi nie są powtarzalne... Ale ja zwyczajnie spodziewałam się kolejnego wyciskania siódmych potów i szybszego tempa.



Testowaliście już nową płytę?
Jakie są Wasze opinie?
A może macie jakieś swoje ulubione programy treningowe?
Pozdrawiam!